Następnego dnia oglądałam w telewizji powtórkę meczu. Z trybun pamiętałam każdy punkt i każdą moją rekację. Leżałam w piżamie, w łóżku i non stop się do siebie uśmiechałam. Czułam, że jestem winna Madzi podziękowania za ten wieczór. Chwilę potem Magda odebrała :
- Hej Madziu !
- No cześć ! I jak samopoczucie po meczu ?
- Wspaniale, wręcz wyśmienicie. A twoje ?
- A dziękuję, u mnie tak samo.
- Słuchaj, bo ja ci muszę serdecznie podziękować za wczoraj. Nie wiem jak mam sie odwdzięczyć za to, że mnie zabrałaś na ten mecz. To dzięki tobie przeżyłam mój najpiękniejszy dzień w życiu i zakochałam się w siatkówce. Jeszcze raz ci dziękuję.
- Maju... To bardzo miłe co mówisz. Wybrałam ciebie, bo ty jesteś moją najlepszą przyjaciółką i niewyobrażam sobie kogoś innego na te miejsce.
Przez telefon gadałyśmy jeszcze bardzo długo o tym meczu. Komentowałyśmy grę poszczególnych siatkarzy, bo na meczu po prostu nie było na to czasu. Zbyt bardzo byłyśmy pochłonięte kibicowaniem naszym najlepszym siatkarzom. W pewnym momencie Madzia zaproponowała mi :
- Maja, co powiesz na wakacje, wspólne oczywiście ?
- Słucham ???
- No wyjedziemy gdzieś. Chyba że nie chcesz ...
- Poczekaj, troche w szoku jestem. A nawet gdybyśmy pojechały to mam jedno zasadnicze pytanie - gdzie ?
- Gdzieś, gdzie nie byłaś na pewno
- Czyli ?
- Spała. Mówi ci to coś ?
- Hmmmm.... Nie bardzo ...
- Dziewczyno ! Na jakim ty świecie żyjesz ? Tam trenują siatkarze !
- I co ? Chcesz tam jechać tylko dlatego, bo są tam siatkarze ?
- Owszem. Mój tata ma tam znajomego, który załatwi nam rezerwację w hotelu, gdzie zatrzymali się siatkarze. Tam jest naprawdę super ! Mówię ci !
- W sumie to chciałabym gdzieś wyjechać ... Ale do Spały ???
- Maja, nie marudź ! Spójrz, jest super okazja. Ten znajomy załatwi nam tam raj ! Błagam cię, wyluzuj trochę i zgódź się !
- Generalnie musiałabym tylko odrobinę kasy od rodziców pożyczyć.
- To jesteśmy umówione. Super !
Cały wyjazd miał sie odbyć już za 2 dni. Jeszcze tego samego wieczoru poprosiłam mamę o trochę pieniędzy. Bardzo długo ją namawiałam, ale moim kluczowym argumentem było dobre ukończenie studiów. Na niego mama nie mogła powiedzieć nic
Madzia powiedziała mi, że siatkarze przygotowują się tam do Ligi Światowej. Byłam jeszcze mało wtajemniczona, dlatego Madzia wszystko dokładnie mi tłumaczyła i mówiła jakie imprezy siatkarskie są w najbliższym czasie. Siatkarze mieli tam swój ośrodek, trenowali i spali tam. No a Madzia jak to Madzia nie byłaby sobą, gdyby nie zrobiła wszystkiego, by być blisko siatkarzy. Mi to było obojętne. Oczywiście coś znaczyło dla mnie, że tam byli reprezentanci Polski, ale wiedziałam, że i tak nie będziemy tych siatkarzy długo widziały o ile w ogóle. Ale długo marzyłam o jakimś wyjeździe, wypoczynku, a to, co zaproponowała mi Madzia było doskonałą okazją
W dniu wyjazdu zabrałam swoje rzeczy , kosmetyki i coś ciekawego do poczytania no i kase. Madzia już na mnie czekała z jej ojcem w samochodzie. Magda przez całą drogę była strasznie podekscytowana tym, że przez jakiś czas będzie mieszkała razem z siatkarzami pod jednym dachem. Naprawdę ją rozumiałam i sama byłam dość bardziej pozytywnie nastawiona. Drogę spędziłam nie tylko na rozmowie z Madzią, ale też na czytaniu fantastycznej książki.
Na miesjcu byliśmy ok. 1 h później. Przed samym wejściem do hotelu razem z Magdą ujrzałyśmy autokar siatkarzy. Magda wprost piszczała z radości, a przed drzwiami hotelu spojrzała się na mnie, mocno złapała mnie za rękę i pociągnęła za sobą do środka. Z tego wszystkiego zapomniała nawet pożegnać się ze swoim tatą.
Gdy dostałyśmy klucze od pokoju, Madzia rozglądała się wszędzie za siatkarzami. Przechodziłyśmy obok rzędów drzwi od pokoji, kiedy usłyszałyśmy donośne śmiechy i rozmowy mężczyzn. Wiadome było, że to siatkarze. Magda pociągnęła mnie za ręke i pisnęła z radości...
***
Udało się ! Napisałam ten rozdział prędzej niz planowałam. Bardzo prędzej :) Jutro postaram się napisać 3 rodział. I tu będzie już coś Pozdrawiam :))))))
Bardzo fajne opowiadanie, czekam na kolejny rozdział. Zapraszam także do siebie na nowa-osoba-w-rodzinie.blogspot.com. Opowiadanie jak na razie o Michale Kubiaku jednak później to się zmieni. Zapraszam i pozdrawiam :>
OdpowiedzUsuńCzekam na 3 :) Powoli się rozkręca, ale to dobrze będzie dłużej :) Zapraszam do mnie :) Adresy znasz :D ale Ci przypomnę stracicmilosc.blogspot.com tydzienwrzesnia.blogspot.com oraz jednostrzalowce.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuń